Fotoksiążka Saal Digital – recenzja

Ostatnio całkiem przypadkowo natrafiłem na reklamę firmy Saal Digital. Zachęcała ona do przetestowania fotoksiążki. W zamian za szczerą recenzję produktu, firma oferowała kupon w kwocie 200 zł. Praktycznie zawsze omijam takie propozycje z braku czasu na testowanie nowości – korzystam ze sprawdzonych rzeczy. Jednak w tym przypadku zaciekawiła mnie jedna rzecz: fotoksiążka naświetlana jest w Niemczech. Postanowiłem więc skorzystać z promocji.
Tak zaczęła się moja przygoda z Saal Digital…


Wysłałem wiadomość e-mail, że chętnie skorzystam z promocji i w tym momencie pierwsze moje zdziwienie – szybkość odpowiedzi na wiadomość. Nie minęło kilka godzin, na skrzynce wiadomość z warunkami udziału w promocji. Potwierdzam warunki, na drugi dzień z samego rana na skrzynce kupon 200 zł. Ogromny plus dla firmy za szybki kontakt z klientem.
Aby zaprojektować fotoksiążkę pobrałem ze strony producenta oprogramowanie. Nie miałem żadnych problemów ani z instalacją, ani z obsługą programu. Wszystko intuicyjnie poukładane, spora ilość przykładowych rozkładówek, oczywiście można sobie stworzyć i zapisać własne szablony. Sam program działa szybko i stabilnie.
Wybrałem fotoksiążkę XG o grubych kartach 600g/m2 i wymiarach 19cmx19cm z dziesięcioma rozkładówkami i okładką fotograficzną. Całość zamknąłem w kwocie oferowanego przez firmę kuponu 200 zł. Po zaprojektowaniu, program wysłał ją na serwery firmy. Duży plus za szybkość transferu projektu. Płatność, karta kredytowa lub PayPal. Nie ma możliwości płatności przelewem. Wydaje mi się, że nie każdy ma możliwość zapłaty kartą czy PayPalem i może to być dla niektórych osób problemem.
Fotoksiążka wysyłana jest z Niemiec kurierem DHL. Cały proces od wysłania projektu do otrzymania gotowego produktu zamknął się u mnie w tydzień.

Pewnie jesteście ciekawi wrażeń po otrzymaniu produktu. Otóż fotoksiążka jest po prostu piękna, rozkładówki otwierają się na płasko, karty są sztywne, odwzorowanie kolorów rewelacyjne (producent udostępnia profile ICC), ostrość i szczegółowość na bardzo wysokim poziomie. Żałuję , że nie umieściłem w niej zdjęć czarno – białych, miałbym porównanie czy nie mają jakiegoś kolorowego zafarbu, jednak patrząc na to co przyszło, mogę zaufać, że ze zdjęciami czarno – białymi byłoby wszystko w porządku. Duży minus natomiast za pakowanie. Włożona w foliowa torebkę oraz cieniuteńką piankę i umieszczona w kopercie kurierskiej przez co na okładce widać delikatnie ślady traktowania przesyłki przez kurierów.

Podsumowując, co mi się podobało: jakość druku, grubość kart, program do projektowania, kontakt z klientem.
Co mi przeszkadzało: płatność tylko kartą kredytową lub PayPalem, sposób pakowania fotoksiążki no i cena, ale jak to się mówi – jakość kosztuje

Leave a Comment